Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tureckie kino.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tureckie kino.. Pokaż wszystkie posty

Kinomaniscy robimy reaktywację, czyli 3 tureckie filmy dostępne w Internecie

Merhaba!
Dawno nie było takiego wpisu jak ten, czyli.. mam kolejne trzy propozycje filmów tureckich :) Dostaję od Was mnóstwo wiadomości na temat, gdzie takie filmy można obejrzeć. Niestety, strona, na której obejrzałam większość z nich już nie funkcjonuje. Po prostu została zamknięta. Próbując więc wyjść na przeciw Waszym zapytaniom, w dzisiejszym wpisie poznacie 3 filmy, które możecie znaleźć na Youtube czy Faceook'u. Co prawda, z napisami po angielsku, ale lepsze to niż nic. :)
Zaczynajmy!

Seni seviyorum adamım!
Powiem Wam, że w zeszły czwartek usiadłam do komputera i pomyślałam, że obejrzę sobie jakiś turecki film, bo przecież dawno nie oglądałam. Spodobał mi się tytuł, pomyślałam, że to na pewno jakiś fajny romans. Tym bardziej, że w filmie gra Gizem Karaca, która gra w moim ulubionym tureckim serialu Güzel Köylü. Taaak.. po 25 minutach już ryczałam. Film jest dosyć smutny, ale naprawdę warto go obejrzeć. Pokazuje, że w życiu ważne są tylko chwile oraz że trzeba walczyć o marzenia, bo życie nasze jest niezwykle kruche.

Ezel, młoda dziewczyna, skacze z klifu. Chce popełnić samobójstwo. Ratuje ją młody rybak - Berk. Oboje mają sekrety. Ona tajemnicza, on zimny i nieprzyjemny gość. Dlaczego? Sami zobaczcie jak silna jest miłość. :) Naprawdę chciałabym Wam powiedzieć więcej, ale tym razem naprawdę mi zależy byście ten film zobaczyli :) Naszykujcie tylko tonę chusteczek, bo bez tego nie da rady!

Powiem Wam, że widziałam już mnóstwo amerykańskich filmów w tej tematyce. Żaden z nich nie wywołam we mnie tyle emocji, co ten. Może to chodzi o styl, w jakim tureckie filmy są robione.

W ogóle jedna rzecz utkwiła mi w pamięci. Muzyka. Piosenki są niezwykle piękne i poruszające. Sama piosenka, którą będzie śpiewała Gizem jest przecudowna. Co więcej prosta więc łatwo można ją zrozumieć bez tłumaczenia :D Moje ego znacząco wzrosło haha :)

Wiecie, który moment spodobał mi się najbardziej? To już było bliżej końca. Ezel i Berk są w Stambule. Ona jest tam pierwszy raz. Nagle się zatrzymuje i nasłuchuje.. nasłuchuje muzyki miasta. Wszystkie dźwięki jakie ono wydaje są dla niej niczym muzyka, którą ona wychwytuje. Jest nią zachwycona i nagle widać błysk w jej oczach. Mówi, że życie jest piękne. I nagle sobie uświadamiasz, że tak. Życie jest naprawdę piękne, a piękno kryje się w takich małych rzeczach :)

Po raz kolejny mówię, obejrzyjcie. Zobaczycie, że warto :)

Film obejrzeć możecie TUTAJ.



(widok na piękny Istanbul / jeden z piękniejszych momentów w filmie)


Hadi İnşallah
Jeśli jednak szukacie lekkiej komedii to ten film idealnie przypadnie Wam do gustu. Jest to połączenie Bridget Jones z Kopciuszkiem. Pokazuje, że marzenia się spełniają, a idealny facet może zakochać się w zabawnej, szarej myszce. Nie uroda czy tusza są ważne, ale właśnie osobowość. :)

Pucca właśnie skończyłam studia w Ankarze i wraca do rodzinnego Izmiru. Ojciec załatwia jej pracę w telewizji. Tam poznaje przystojnego dziennikarza, który z pozoru wydaje się niedostępny. Czy da radę go zdobyć? Jakie sztuczki będzie stosować? Z jakim skutkiem? Sprawdźcie! W zasadzie zobaczycie.. jak nie flirtować z facetami! :D

Zabawa i śmiech gwarantowane. Po gorszym dniu wręcz wskazane!

Film znajdziecie na stronie Facebookowej, którą niedawno odkryłam. Jest on w dwóch częściach. Nie jest on doskonałej jakości, ale da się obejrzeć. To nie będzie zmarnowane 1,5 godziny :)

Film znajdzie na stronie TUTAJ.




Bana masal anlatma
Trzecią propozycją będzie dla Was.. no taka bajka :) Film w stylu "Zaczarowanej". Również świetna komedia na ponure dni.

Riza jest kierowcą minibusa. Zakochał się i śledzi jedną ze swoich pasażerek. Nie wie jak do niej zagadać. Pewnego dnia ona prosi go o wywiad, który potrzebny jest jej na uczelnie/do szkoły. Dowiaduje się, że niestety ona ma już narzeczonego. Tego samego wieczoru przez przypadek znajduje dziewczynę - Ayperi. Od tego momentu robi się nam bajkowo. Gdy Riza był mały, ojciec opowiadał mu baśń o pewnej Ayperi, która była niezwykle piękna. Niestety musiała uciekać z wioski, ponieważ sułtan rozkazał ją zabić ze względu na jej urodę. Jak to się stało, że po 20 latach od usłyszenia tej historii dziewczyna pojawia się w Stambule? No właśnie, sami zobaczcie :)

Jest to naprawdę lekka komedia, którą się miło ogląda przy niedzielnej kawie. Osobiście uwielbiam film "Zaczarowana" więc tym bardziej miło mi się oglądało. :)

Film możecie zobaczyć na tej stronie Facebookowiej, co pokazałam w poprzednim poście  TUTAJ. Musicie zjechać sporo w dół. Film został dodany 4 grudnia 2016r. Patrzcie na daty i szukajcie :)




Na dziś to wszystko, co chciałam Wam pokazać. Wracam do oglądania tureckich filmów więc mam nadzieję, że kolejne propozycje będę Wam mogła wkrótce pokazać.
Teraz życzę Wam miłego dnia!
Do zobaczenia!

Jesienne wieczory? Tylko z tureckimi filmami!

Kochani,
bo bardzo długiej przerwie postanowiłam wrócić. Moje życie wywróciło się do góry nogami i w ostatnim czasie nie mam czasu zupełnie na nic. Dziś jednak jestem tu ponownie i postanowiłam powrócić do tego, od czego zaczęłam bloga. Pokażę Wam serial i film, które ostatnio udało mi się upolować.
Po tych długich, męczących dniach, gdy wracam totalnie zmęczona do domu, lubię zrobić sobie kawy i zrelaksować się z ulubionym tureckim filmem. Ostatnio chyba po raz milionowy skusiłam się na Aşk tesadüfleri sever. Planuję też w końcu zakupić drugą część książki o Sułtance Kösem. Mam całą masę 'sułtankowych' książek, które czekają na mojej liście. Mam nadzieję, że wkrótce znowu będę mogła zająć się tym, co właście uwielbiam. :)


Çalikusu 
Tym razem jako pierwszy idzie..serial! Z tureckich seriali do tej pory oglądałam: Wspaniałe Stulecie, Sułtankę Kösem i Güzel Köylu. Dobrze wiecie, że byłam nimi zachwycona. Tym razem też się nie rozczarowałam! :) Dużo miłości. humoru i odwagi, czyli prawdziwie turecka mieszanka. Nie wiem jak Turcy to robią, że kolejna produkcja, a tak autentyczna w swoim przekazie. Nie ma sztuczności. Każdy aktor idealnie dopasowany do swojej roli.
Głównym bohaterem jest Feride, która jako młoda dziewczyna została osierocona i zmuszona do uczęszczania do szkoły z internatem. Tylko w czasie świąt i różnych przerw mogła odwiedzać swoją ciotkę. Właśnie będąc z nią zakochała się w.. swoim starszym kuzynie! Kamran, jej kuzyn, żeby było ciekawiej odwzajemnia tę miłość. Ich silne uczucie z dnia na dzień rośnie. W serialu idealnie pokazana jest siła tego uczucia. Młodzi muszą walczyć o nie. Jak wysoką cenę za to zapłacą? Sprawdźcie sami! :)

Dlaczego w ogóle zainteresowałam się tym serialem? Bo gra tam nie kto inny jak.. Burak Özçivit! Znany m.in. z roli Bali Beya ze Wspaniałego Stulecia! :) Po raz kolejny udowodnił jak dobrym aktorem jest. Mam nadzieję, że ten argument przekonał Was do sprawdzenia tego serialu. Rolę Feride otrzymała Fahriye Evcen, którą też dobrze znacie. Grała w takich filmach jak: Aşk Tutulması (o którym pisałam TUTAJ) i Evim sensin (o którym pisałam TUTAJ). To nie jest jej pierwsza rola, w której spotyka Buraka. Grali jeszcze w filmie "Aşk sana benzer".

Świetna produkcja z dobrymi aktorami. Zdecydowanie polecam :)





Sadece sen
Powiem Wam, że nie będę rozpisywać się o wspaniałości tego filmu, bo po prostu brakuje mi słów, by to opisać. Powiem Wam tylko, że jest to piękna historia miłości między bokserem i niewidomą dziewczyną. W rolę wcielili się Belçim Bilgin (znana z filmu Aşk tesadüfleri sever) oraz İbrahim Çelikkol.
(miejcie na uwadze, że w wielu scenach walki pojawia się krew, więc jeśli macie słabe nerwy, lepiej odpuścicie) :<
Piękno. Prostota. Uczucie. Tylko tyle jestem w stanie napisać. Dawno nic na mnie nie zrobiło takiego wrażenia jak to. Zresztą, przekonajcie się sami.






Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę, by oderwać się od rzeczywistości i w te długie jesienne wieczory przenieść się do tureckiego klimatu :) Propozycje, które Wam przedstawiłam są naprawdę świetne i mam nadzieję, że i Wam do gustu przypadną.

Trzymajcie się ciepło!
Do następnego!


Kinomaniacy reaktywacja, czyli dwie propozycje na wolne, relaksacyjne wieczory

Witajcie!
Dzisiaj przychodzę do Was z dwoma filmami. Tak skromnie tym razem, ale zbieram materiały do postów, na tematy które prosiliście. Proszę więc o jeszcze troszeczkę cierpliwości. :)

Jak sami widzicie na blogu pojawiły się zmiany w jego wyglądzie. Sama nie jestem pewna czy dobrze to wygląda, czy mam próbować czegoś innego, ale poczekam jeszcze trochę. Jak się nie przekonam to będę szukać czegoś stosowniejszego. :)

Jak już wcześniej mówiłam studiuję marketing medialny i public relations. W czerwcu bronię pracę i dalej idę na magisterkę. Oczywiście pójdę na kontynuację swojego kierunku, ale także zepnę się i.. będę składać na wymarzoną Turkologię! Jak się uda to będzie super, a jak nie to trudno, ale kiedy mam spełniać marzenia jak nie teraz? :) Skłam papiery w czerwcu, więc przez cały czerwiec trzymamy kciuki!

Jeżeli chcecie zobaczyć, co mam dla was to klikamy 
<Czytaj więcej>  :) (jeszcze pracuję nad lepszą wizualizacją tej opcji więc wybaczcie mi te wszystkie wpadki. Krążę między pracą, studiami i biblioteką, w której piszę pracę dyplomową :) >



Ucieczka od Stambułu i zgiełku, czyli zapraszam do Güzel Koy!

Witam. Tyle czasu zabierałam się do napisania czegoś. Zaczynałam chyba z milion postów, a potem je kasowałam. Post za postem, ale chyba wystarczy już tej ciszy. Nie ukrywam, że nie było mi łatwo, ale  pora się podnieść i ruszyć do przodu. Zmieniłam pracę, od marca zaczynam kontynuację języka
tureckiego. Szczęście jest w naszych głowach. To od nas zależy czy jesteśmy szczęśliwi czy nie, a ja
zdecydowanie wybrałam życie w szczęściu. Dobra, koniec tego gadania i rozczulania się. :)
Dziś przygotowałam dla Was krótką recenzję mojego ULUBIONEGO serialu, czyli Güzel Koylu. Zapraszam!


Powiem Wam, że chyba żaden serial mi nigdy nie poprawiał tak humoru jak ten. Dużo pozytywnej energii, śmieszne dialogi, przystojny Cemal i po kilku minutach nie mogłam pozbyć się uśmiechu z mej twarzy.


Jeżeli chodzi o tureckie seriale to wcześniej oglądałam tylko 'Mühteşem yüzyıl' i  byłam przyzwyczajona do tej muzyki, strojów i języka starotureckiego. Bałam się, że tego typu serial może mi nie przypaść do gustu i stracę tylko czas, którego i tak mam bardzo mało. Na plakat 'Güzel Koylu' trafiłam przez przypadek na Facebook'u, na jakieś grupie o Turcji i od razu postanowiłam, że sprawdzę co to jest. Przyznam, że na początku myślałam, że to zwykły film, a nie serial więc byłam troszkę rozczarowana... do czasu gdy nie zobaczyłam pierwszego odcinka. Już wtedy wiedziałam, że to był strzał w dziesiątkę!


 Młoda Turczynka mieszkająca w Stambule przybywa do małej wioski Güzel Koy, by poznać kobietę, która podaje się za jej babcie. Przez przypadek wysłała do niej paczkę, która miała dojść do jednej z klientek firmy, w której pracuje i tak ten niefortunny przypadek stał się dla niej życiową szansą na odmienienie jej życia.  Początkowo nie chciała tego robić, ale ze względu, ze wszystko jej się posypało zdecydowała się na ten krok. Tutaj poznaje Cemala, miejscowego młodzieńca, który zakochuje się w niej. Jak się okazuje staruszeczka, Sultan Ana, rzeczywiście jest jej babcią i przekazuje jej swój cały majątek. Po długich rozmyśleniach główna bohaterka - Gül, postanawia pozostać we wsi i pomagać babci, Wkrótce dołączają do niej jej siostry. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie to, że były chłopak Gül postanawia na nowo zdobyć jej serce i przeprowadzić się zdala od Stambułu do tej mieścinki. Cała fabuła przepleciona jest miłosnym wątkiem między Gül i Cemalem, Kamuran (dziewczyną, którą Cemal zostawił przed ołtarzem, gdyż od pierwszego wejrzenia zakochał się w Gül, a było to zaaranżowane małżeństwo, mimo to Kamuran cały czas go kocha) i Kanem, który kocha natomiast Gül.Wątków jest mnóstwo!  Jest to strasznie zagmatwane, ale doprowadza do łez. Tych ze śmiechu oczywiście! :)

Gra aktorska na mistrzowskim poziomie. Nie ma osób przypadkowych! Wszyscy doskonale odnajdują się w swych rolach, a i sam jezyk turecki jest z innym akcentem, niż ten do którego przywykłam. Nie chcę Wam za dużo opowiadać, gdyż chcę byście sami tego doświadczyli. Na grupie facebook'owej 'Seriale z Turcji' dziewczyny tłumaczą odcinki i dodają polskie napisy za co jestem im ogromnie wdzięczna. Mam nadzieję, że pokochacie mieszkańców Güzel Koy tak samo jak ja! Miłego oglądania!









Tak na koniec chciałabym Wam powiedzieć, że jestem w trakcie czytania książek o Imperium Osmańskim i haremach tureckich, więc wkrótce postaram się opowiedzieć Wam czy warto było pojechać do biblioteki czy nie. :) Miłego wieczoru! 

Najlepszy sposób na długie jesienne wieczory, czyli maraton z kinem tureckim powraca!

Merhaba! Po bardzo długiej przerwie wracam! Facebook mówi, że ostatni post pojawił się aż 104 dni temu! Bardzo Was za to przepraszam! Tyle się dzieje, zawaliło mi się kilka rzeczy, ale i przytrafiło kilka pięknych. W moim magicznym kalendarzu pomysły na posty notuję to mam nadzieję, że tym razem nie będziecie musieli czekać aż sto dni. :)
Dzisiaj przybywam do Was z trzema filmami, o których Wam jeszcze nie opowiadałam. Znałam je ze słyszenia, ale nie miałam okazji im się przyjrzeć z bliska. Dopiero jak się rozchorowałam i czasu miałam aż za dużo, gdyż katar mi z łóżka nie pozwalał wyjść, zabrałam się za oglądnie. Tym razem tematyka poważniejsza, ale mam nadzieję, że filmy porwą Was tak jak i mnie.  Tak więc zapraszam! :)

Bır Zamanlar Anadolu'da - Pewnego razu w Anatolii

Muszę przyznać, że nie był to łatwy film. Poprzczka jest bardzo wysoko postawiona. Ceylan jest dość specyficznym reżyserem. Od razu powiem, że nie jest to film robiony pod publikę. Film albo Cię od razu znudzi, albo tak porwie tak, że stanie się jednym z ulubionych. Jest to subtelne, artystyczne kino. U Celyana bardzo charakterysrtycznym elementem jest autotematyzm. Nie jest to przypadek, że kamera prześlizguje się między wszystkimi bohaterami. Raz widzimy lekarza, później pokazuje tajemniczego prokuratora. Przez chwilę każdy jest bohaterem swojej opowieści. U Ceylana wszystkie te mikroskopijne narracje obudowują centralną, antykryminalną historię morderstwa. W normalnych powieściach najpierw mamy zbrodnię, później dochodzenia i oczywiście rozwiązanie zagadki. W tym przypadku mamy wszystko na odwrót. Happy end też nie jest zaplanowany. Policjant, prokurator, lekarz i dwóch podejrzanych jadą na miejsce zbrodni by wskazać miejsce  zakopania zwłok. Już od samego początku wiemy kto jest winny, natomiast zagadką jest o jaką zbrodnie jest on oskarżony, dlaczego ją popełnić i w ogóle kto jest ofiarą. Bardzo powoli dostajemy odpowiedzi na te pytania, ale to sprawia, że film jest jeszcze bardziej ekscytujący. Jest długi, bo trwa aż 2,5 godziny, ale naprawdę warto.
















Zimowy sen - Kış Uykusu

Nie jest to typowo turecki film, ale turecko-francusko-niemiecki, który otrzymał Złotą Palmę i nagrodę FIPRESC. Fabuła skupia się wokół emerytowanego aktora Aydına, który po skończeniu kariery postanawia otworzyć mały hotel w górach. Równocześnie próbuje ratować swoje małżeństwo ze sporo młodszą Nihal. Stara się napisać książkę poświęconą historii tureckigo teatru. Można powiedzieć, że pełni też rolę sędziego pośród lokalnej społeczności. Stopniowo się dowiadujemy, że tak naprawdę mało kto darzy sympatią głównego bohatera.
Film jest oparty na uczuciach, emocjach, wzajemnych pretensjach i napięciach. Moim zdaniem same dialogi są mistrzowskie. Naprawdę duże uznania dla reżysera, scenarzysty i w ogóle dla całej ekipy. Gra aktorska też postawiła wysoko poprzeczkę. Trzeba też się uzbroić w cierpliwość, bo trwa ponad 3h. Przyznam, że na początku nie było mi łatwo, ale dotrwałam do końca i wcale tego nie żałuję.










Gegen die Wand - Głową w mur

Tym razem mamy produkcję turecko-niemiecką.
Czterdziestoletni Cahit, mający problemy z alkoholem i narkotykami, po jednej z bójek uderza samochodem w mur. Po tej nieudanej próbie samobójczej trafia do szpitala psychiatrycznego. Tam poznaje Sibel. Dziewczynę z konserwatywnej muzułmaskiej rodziny, która  od religijnego życia wolała świat sexu i używek. Tak jak Cahit próbowała popełnić samobójstwo. Dla młodej dziewczyny tylko małżeństwo może być wybawieniem, gdyż to jedyny sposób by mogła wyprowadzić się z domu. Proponuje układ. Wezmą ślub, będą udawać normalną rodzicnę, a w rzeczywistości  nie będą mieć wobec siebie żadnych zobowiązań.
Według mniej film jest niesamowity. Bohaterowie, którzy można powiedzieć, że są autodestrukcyjni ukazują znaczenie prawdziwych uczuć jakimi są miłość czy przyjaźń. Próbują odzyskać wolę życia. Sam obraz jaki przedstawił reżyser jest przygnębiający. Młodzi ludzie, którzy próbują zaakceptować rzeczywistość więc jeśli jesteście przygnębieni to radze raczej obejrzeć 'Ay lav yu' niż to.
Co ciekawe, reżyser zamiast tworzyć nowe wątki w fabule skupił się na przemianie bohaterów. Ukazane są emocje, próby dowartościowania dotychczasowego życia. Muszę przyznać, że gra aktorów jest doskonała. Wykazali się oni tak wielką charyzmą, że sama jestem pod wrażeniem.
Podsumowując jest to ciężki film, ale naprawdę warty obejrzenia. Życie nie zawsze ma happy endingi, ale to nie znaczy, że nie ma w nim miejsca na prawdziwą miłość.












Na sam koniec pokaże Wam jakie fajne prezenty przywiozła mi moja przyjaciółka z Turcji.  :) normalnie myślałam, że się rozpłaczę ze szczęścia jak to zobaczyłam!














Na dzisiaj to już tyle. Mam nadzieję, że następny post pojawi się wcześniej niż za 104 dni. :P Trzymajcie się! ;)




ucieczka do raju, czyli kinomaniacy odbiór!

Merhaba! Mam teraz takie urwanie głowy, że już sama nie wyrabiam! Zmiana pracy, zajęcia na uczelni, nowe projekty i mało godzin na sen. Jedyną rzeczą, która trzyma mnie jest fakt, że mój osobisty Pan Turek przyjeżdża do mnie w grudniu. <3 ahhhh! <3
Jednak przechodząc do rzeczy mam dla Was kolejne trzy filmy! Mam dużo zaległości, ale będę się starała nadrobić. Mam już kilka pomysłów na nowe posty. To zaczynajmy!

Aşk Tutulması
Idealny film dla fanów Fenerbahçe. Jako, że jestem wielką fanką Galatasaray to o wiele lepiej oglądałoby mi się gdyby główny bohater był fanem mojej drużyny, ale jakoś to zniosłam. Ona, piękna kobieta biznesu. On fanatyk Fenerbahçe. Co ich łączy..brak szczęścia w miłości. Na pierwszy rzut oka zupełnie różni ludzie, ale rodzice zawsze czuwają. :D film jest naprawdę zabawny! W 'Evim sensin' Fahriye Evcen strasznie mnie irytowała, a tutaj naprawdę zagrała idealnie! Jej mimika twarzy jest fenomenalna. Co więcej mamy tutaj ciacho, na które można sobie popatrzeć. Odkąd zobaczyłam 'Aşk geliyorum demez' stał się on jednym z moich ulubionych aktorów. Jest nim nie kto inny jak Tolgahan Sayisman. Uważam, że nikt nie zagrałby tego lepiej. Podsumowując zdecydowanie polecam!
Ocena: 9/10








Bir Avuç Deniz
Dlaczego obejrzałam ten film? Bo jest na zalukaj.tv z polskimi napisami. :D aa nie często zdarza się znaleźć turecki film na polskich stronach. Jest to typowy romans. Jednak nie zachwycił mnie tak jak inne. Nie mogłam znieść Berrak Tüzünataç. Po prostu nie mogłam. Zupełnie mi się nie spodobał sposób w jaki grała. Głównym bohaterem jest Mert (Engin Altan), który po skończeniu studiów w USA postanawia wrócić do rodzinnego Stambułu. Razem w przyjaciółmi i swoją dziewczyną wybierają się na rejs. Niespodziewanie poznaje tam Deniz. Dziewczyna całkowicie zmienia nastawienie Merta do życia. Po 6 miesiącach te zmiany są widoczne, a jego matka zrobi wszystko by nie pozwolić swojemu synowi stać się człowiekiem, którym on tak naprawdę nie jest. Jeżeli ktoś ma wolny wieczór to polecam obejrzeć, ale nie nastawiajcie się na wielkie 'wow'.
Ocena: 5/10














Romantik Komedi

Zakręcona komdia o trzech przyjaciółkach. Esra, Didem i Zeynep traktują się jak siostry i mieszkają razem, a ich życia są całkowicie różne. Zeynep w końcu się zaręcza, Esra postanawia zmienić pracę i rozpocząć nowe życie. W firmie reklamowej interesuje się swoim dyewktorem Mertem, a Didem szaleje za przyjacielem Merta - Cemem. Jest ty typowy babski film akurat na długie jesienne wieczory. Pierwsza część mi się podobała. Teraz mam zamiar zabrać się na drugą. Tak więc jak najbardziej polecam!
Ocena: 7/10




Wiem, że obiecałam wpisy sportowe, ale przeceniłam swoje możliwości i nie dam rady :< cierpię z tego powodu, ale mam tyle na głowie, że nie dam rady. Jednak poniżej wstawiam tabelkę po 9 kolejce. Troszkę się zmieniło. Galatasaray depcze po piętach Fenerbahçe. Zobaczymy co z tego wyniknie. :)






Dobra, to trzymajcie się tam! Ja dzisiaj idę na nockę do pracy i potrzebna mi będzie siła! Idę po kawę i do boju! Nie dajcie się i życzę miłego oglądania!
İyi akşamlar! 





wyciskacze łez, czyli kolejna dawka tureckich cudów filmowych

Merhaba! Ostatnio tyle się dzieje, że już sama nie nadążam. W ciągu ostatnich dni w wolnym czasie ogądałam masę tureckich filmów. Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak bardzo mnie to odpręża. Jednak muszę coś stwierdzić, a raczej zadać pytanie.. dlaczego 90% tureckich filmów nie ma happy endingu?! no pytam się! Uwielniam te klimaty, muzykę, długie spojrzenia w oczy, no ale kurde! tylko siedzę i płaczę! jak tak dalej pójdzie to będę musiała brać dodatkowe zmiany w pracy, bo chusteczki do nosa zrobią ze mnie bankruta! 
Dzisiaj opowiem o kolejnych trzech filmach. W dwóch z nich gra nie kto inny jak Özcan Deniz, który zachwycił mnie w 'Ya sonra'. Tak więc dzisiaj na części rozłożymy: 'Evim Sensin', 'Su ve ateş' i 'Yüregine sor'. Zapraszam!

EVIM SENSIN -TY JESTEŚ MOIM DOMEM
Szczerze mówiąc zaskoczył mnie ten film..i to bardzo. Na samym początku po prostu mnie nudził.  Ona, piękna, bogata, buntownicza dziewczyna. On zwyczajny robotnik, który początkowo budził strach, później frustracje, a następnie miłość. Niczym historia kopciuszka. Co więcej irytował mnie piskliwy głosik  Fahriye Evcen. Jednak skoro zaczęłam oglądać to chciałam też i skończyć. Nie żałuję tej decyzji. Film okazał się piękny i wzruszający.  Okazało się, że główna bohaterka jest chora i powoli będzie zapominać o całym świecie, nie będzie rozpoznawać bliskich jej osób, jej mózg będzie umierał.. Ukazane jest niezwykłe poświęcenie i miłość dwojga ludzi. Gra aktorska jest na bardzio wysokim poziomie. Lubię sposób w jaki Deniz pokazuje swoje uczucia. Wydaje mi się takie szczere i czuję jakbym sama tam była. Napięcie podnosi oczywiście muzyka, która u mnie wywoływała dreszcie. Naprawdę warto obejrzeć. :)
                                                  Ocena: 6,5/10





SU VE ATEŞ - WODA I OGIEŃ

Szczerze mówiąc miałam duży problem żeby obejrzeć ten film. Musiałam go ściągnąć, a potem kombinować napisy po angielsku. Gdy pierwszy raz zobaczyłam plakat stwierdziłam, że naprawdę chcę go obejrzeć! Tak się więc stało! :) Miłość, strach, dwie skłócone rodziny. Romeo i Julia? Nic z tych rzeczy! Dwie potężne rodziny. Z rąk Hasmeta (Özcan Deniz) ginie ojciec z tej drugiej. Wtedy on musi zniknąć, by załagodzić sytuację. Wyjeżdża do Londynu, gdzie poznaje Yagmur (Yasemin Allen). Zimny, nie znający miłości człowiek poznaje czym jest prawdziwe uczucie. Po roku przypominającym bajkę wszystko się komplikuje. Rodziny postanawiają zawrzeć rozejm, a dowodem tego ma być ślub Hasmeta z córką zamordowanego ojca. Czy to rozbije ich miłość? Co się stanie, gdy wyjdzie na jaw, że Yagmur była w ciąży? Nie będę Wam wszystkiego opowiadać, bo chcę byście przekonali się sami. :) Naprawdę warto. Piękny film o oddaniu, miłości i wytrwałości. Piosenkę 'Bilmezdim' słucham do tej pory. Polecam!

Ocena: 9/10




YÜREGİNE SOR - ZAPYTAJ SERCE

W tym przypadku odrywamy się od pięknego Istanbulu i Ankary i przenosimy się na zwyczajną wieś. Jest tutaj nie tylko interesująca fabuła, ale mamy możliwość zobaczenia zwyczajów, tradycji panujących w tureckiej wiosce. Chyba to mi się podobało najbardziej. Końca filmu nie sposób przwidzieć. Sami się przekonajcie dlaczego. Esme i Mustafa są szaleńczo w sobie zakochani. Marzą, by w przyszłości stworzyć rodzinę. Jednak rodzina Mustafy skrywa pewien sekret. Mianowicie nie są oni muzułmanami, a katolikami. Sprawę komplikuję jeszcze bardziej fakt, że przyjaciel Mustafy, Mehmet, również obrał sobie Esmę jako obiekt swoich westchnień. Kto będzie szczęśliwy? Jak potoczą się ich losy? Ja byłam w szoku. Naprawdę musicie sami się przekonać. Chyba brakuje mi słów by opisać co czułam w trakcie oglądania.

Ocena: 5/10



Na dzisiaj tyle ode mnie. Mam nadzieję, że skorzystacie. :) Mam już pomysły na następne posty więc pewnie pojawią się w najbliższym czasie. :)

miłego wieczoru! :)





tureckie kino part 2! :)

Merhaba, arkadaşlarım!W tym tygodniu miałam możliwość zobaczyć kolejne tureckie filmy i dzisiaj chciałabym Wam o nich opowiedzieć i oczywiście polecić. Są to filmy lekkie, komedie, filmy romantyczne. Udało mi się znaleźć stronę, gdzie jest masa filmów tureckich z angielskimi napisami. Tak więc teraz mam duże możliwości i staram się każdą wolną chwilę poświęcić temu, bo naprawdę je uwielbiam. Ten klimat, Istanbul, Ankara, długie spojrzenia w oczy, To nie kino amerykańskie. To coś znaczenie lepszego. Dzisiaj opowiem o 'Ya sonra', 'Başka dilde aşk' i 'Aşk Geliyorum Demez'.

YA SONRA? - A PÓŹNIEJ? 
Jest to historia młodego małżeństwa, które po 6 latach zaczyna odczwać różnice pomiędzy sobą. Adem, młody weterynarz (?) uważa, że jego żona chce tego samego co on. Przez przypadek niszczy projekt, nad którym ciężko pracowała Deniz. Od tego momentu właśnie rozpoczynają się problemy. Ona wyjeżdża by realizować marzenia i dopiero wtedy Adem rozumie co może stracić. Co więcej szef Deniz macza place w rozpadzie ich małżeństwa. Jest to typowy film romantyczny. Sami musicie się przekonać czy miłość zawsze zwycięża. Rzeczą, która mnie wręcz zachwyciła była muzyka. Możemy usłyszeć tam utwory takie jak: 'Hayat arkadaşım' czy 'Aşk bende ağır artık', które są naprawdę przepiękne. Choćby dla samej muzyki warto go obejrzeć. Jest to typowy turecki film. Fanom tureckiego kina na pewno się spodoba. :)
ocena: 8,5/10



                            



       




BAŞKA DILDE AŞK' - MIŁOŚĆ W INNYM JĘZYKU
Po obejrzeniu 'Aşk tesadüfleri sever' nie sądziłam, że tak szybko znajdę film, które wywoła u mnie takie uczucia jak tamte. :) Zeynep, dziewczyna pracująca w call center na jednej z imprez poznaje Onura, młodego pracownika biblioteki, który jak się potem okazuje jest głuchoniemy. Jednak to nie staje na przeszkodzie namiętnemu uczuciu. Jak się zakończy taki związek? Czy młodzi znajdą siłę, by mimo przeciwności losu być razem? Czy różnice między nimi nie są zbyt duże? Nie chcę mówić więcej o fabule, bo ten film trzeba zobaczyć. Naprawdę warto. Mnie samą bardzo wzruszył. Po obejrzeniu filmu można sobie zadać pytanie 'A czym dla mnie jest miłość?'
ocena: 9/10










AŞK GELIYORUM DEMEZ
Film ten obejrzałam wczoraj. Potrzebowałam czegoś na zrelaksowanie się po ciężkim dniu. Potrzebowałam jakiejś dobrej komedi. I znalazłam! Zdecydowanie poprawiłam sobie nim humor! :) Fabuła skupiona jest wokół grupki ludzi, którzy za wszelką cene próbują uratować swój życiowy dobytek, który ma być im zabrany. Kamienica została wykupiona przez bogatego inwestora. Na co więc wpadli mieszkańcy? Postanowili, że skoro jeden z nich ma bardzo przystojnego syna, a bogaty inwestor piękną córkę to jedynym wyjściem jest namówienie chłopaka by ten ją uwiódł! Czy mu się uda? Zdecydowanie trzeba to zobaczyć! Poprawa humoru gwarantowana!
ocena: 8,5/10






to dzisiaj na tyle. zbliżaja się sesja egzaminacyjna więc wolny czas automatycznie ograniczony. będę się starała nadrabiać wszystko tak szybko jak to możliwe. :)

İyi akşamlar! :)



kinomaniacy, odbiór!

witam!
odkąd zaczęłam oglądać tureckie filmy od razu wiedziałam, że znalazłam coś idealnego dla mnie. denerwują mnie polskie filmy. zresztą nie tylko polskie. we współczesności wszystko opiera się przede wszystkim na sexie i pieniądzach. brak jakiejkolwiek fabuły. chciałabym dzisiaj opowiedzieć o trzech o 3 filmach tureckich, które wywarły na mnie bardzo pozytywne wrażenie.


PANDORA'NIN KUTUSU - PUSZKA PANDORY

muszę przeznać, że niewiele filmów może mnie tak naprawdę wzruszyć. oglądając ten film nie potrafię określić co naprawdę czułam. to było niesamowite. fabuła toczy się wokół staruszki chorej na Alzheimera. ma dwie córki i syn narkomana i alkoholik, którzy mają swoje własne życie, własne problemy, ale starają się pomóc schorowanej matce, która ma problemy z samodzielnym funkcjonowaniem. problem polega na tym, że pomagają jej na swój sposób, by im było wygodniej, a niekoniecznie jets to dobre dla chorej. na siłę sprowadziły ją do wielkiego miasta, gdzie staruszka niepotrafi się odnaleźć. jedynie o czym marzy to znaleźć się znowu w domu i pójść do miejsca, do którego prowadzi ją serce. w góry. jedyną osobą, która potrafi ją zrozumieć jest Murat, syn jednej z córek. ma on problemy z prawem, narkotykami i alkohole. ale tak naprawdę jets to jedyna osoba, która szczerze rozumie swoją babcie i poświęca jej uwagę. niby buntownik, ale z wielkim sercem. gra aktorska na wysokim poziomie. szczególne słowa uznania dla Tsilla Chelton, która zagrała schorowaną babcię.
 historia godna obejrzenia. pozwala wyciągnąć wiele wniosków. po obejrzeniu filmu każdy z nas może sobie zadać pytanie: a co ja bym zrobił/a dla swojej mamy? naprawdę niesamowity film!

ocena: 8/10 

 



AY LAV YU - KOCHAM CIĘ

był dramat to teraz pora na komedię. współczesne komedia albo opierają się na sexie i wulgaryzmach, albo są tak głupkowate, że aż żałosne. mój chłopak, Turek, polecił mi ten film i powiem Wam, że się wcale nie rozczarowałam! uśmiałam się jak mało na jakiej komedii. jest opowieść o Turku, który wyjechał do Ameryki na studia, by zostać inżynierem. jak się okazało został inżynierem, ale od..wody! pochodził z małej miejscowości, której co ciekawe nie ma na mapie. ludność oczekiwała od niego cudów jako od inżyniera. niestety czeka ich niewielkie rozczarowanie. :D co więcej mężczyzna oznajmia rodzinie, że się zakochał.. gdy rodzina pyta go o imię wybranki z dumą odpowiada 'Jessica!'. muszę przyznać, że mina jego rodziny po odpowiedzi syna była bezcenna! :D w dalszej części filmu Jessica wraz z rodzicami i bratem przyjeżdżają do domu wybranka by tam mogli nareszcie się pobrać, będą próbować trzy razy! czy im się uda? przekonajcie się sami! :)
ocena: 9/10






AŞK TESADÜFLERİ SEVER - MIŁOŚĆ TO DZIEŁO PRZYPADKU

najlepsze zostawiłam na koniec! muszę przyznać, że jest to mój ulubuiony film. wszystko idealnie zgrane. fantastyczna gra aktorska. a sama muzyka totalnie zwala z nóg. jest to historia dwojga ludzi: Deniz i Ozğura, którzy przez całe życie byli tak blisko siebie, a nawet nie zdawali sobie z tego sprawy. wszystko zmieniło jedno zdjęcie. naprawdę ciężko mi opisać fenomen tego filmu. zdecydowanie obejrzyjcie! gwarantuję, że nie będziedzie żałować! nie będę Wam pisać nic więcej, po prostu musicie to zobaczyć! jeżeli się zdecydujecie to od razu proponuję naszykowac sobie paczuszkę chusteczek, bo łzy też
wyciska. :)
                                                                   
                                   ocena: 10/10!!!






miłego oglądania!