Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turek i Ja. :). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Turek i Ja. :). Pokaż wszystkie posty

Jak to jest z tymi Turkami?



Jaki Turek jest, każdy widzi. 

Ostatnio widziałam wpis, który udostępniła w Walentynki Agata na swoim blogu. Owy post dotyczy Turków i dlaczego warto jednego poślubić. Znajdziecie go na blogu (agaty) Tureckie kazania <klik>. Było trochę kontrowersji, było też sporo zgodnych informacji. Postanowiłam również dołożyć swoje trzy grosze na temat tureckiej męskiej społeczności. :)


Swój związek z rodowitym Turkiem zakończyłam jakiś czas temu, ale muszę powiedzieć, że to co napisała Agata na swoim blogu pasuje do niego idealnie. Każdy punkt się zgadzał. Niewątpliwie wielkim plusem było, że mówił po turecku, bo uwielbiam ten język i naprawdę kocham go słuchać. Czasem więc zastanawiam się co ja właściwie jeszcze robię w Warszawie :P Jeśli chodzi o innych Turków, nie poznałam innego na tyle blisko, by te punkty sprawdzić, tak więc nie wykluczam tego.

Teraz kilka słów ode mnie, kilka rzeczy, których ja się dowiedziałam/doświadczyłam. Muszę przyznać, że często miałam tak, że dany Turek był całkowitym przeciwieństwem drugiego. Nigdy tak pośrodku. Zaraz wyjaśnię, co mam na myśli.

(zanim jednak coÅ› napiszÄ™ to taka uwaga: nie wrzucamy wszystkich do jednego wora, to sÄ… jedynie moje spostrzeżenia, na pewno jest wiele Turków, którzy siÄ™ w to w ogóle nie wpasujÄ…). 

- przystojni
Co do tego chyba nie ma żadnych wÄ…tpliwoÅ›ci. Bruneci, ciemne oczy, nie zawsze jednak ciemniejsza karnacja. BÅ‚ysk w oku. No i wpadÅ‚yÅ›my. CzÄ™sto siÄ™ mówi, że Polki lecÄ… na Turków. Zgadzam siÄ™ z tym w 100%, bo skubani coÅ› w sobie maja :P Możemy siÄ™ bronić, zapierać rÄ™kami, ale uważam, że jest to fakt niezaprzeczalny :)  (zresztÄ… spójrzmy na piÄ™knego Buraka z banera powyżej <3 )

- potrafią gotować
Tak totalnie szczerze mówiąc. nie spotkałam jeszcze Turka, który nie potrafiłby gotować, ale spotkałam Polaka, który ledwo wodę na herbatę zagotował. Straszne, prawda? Jak w tym kraju męża szukać? :) Co więcej mojemu E. jak i moim tureckim znajomym było bardzo ciężko dogodzić jeśli chodzi o jedzenie!

- potrafią bajerować
O tak! Takich pięknych kłamstewek i słodkości od nikogo innego nie usłyszysz! Czasem prawdziwie, czasem, by dostać to czego chcą :) Skubani tak niekiedy potrafią bajerować, że ciężko powiedzieć nie! nie powiem, że mi się to nie podobało. Ba! Nawet wzruszona byłam tyle razy. Szczęśliwa. Komplementy i wyznania są potrzebne w każdym związku. Ale robić to w tym stylu? Zdecydowanie na tak :)
Trzeba jednak być uważnym i starać się odróżnić, kto ma dobre intencje, a kto złe :)

- strasznie napaleni
No niestety. Posiadam konto na stronie interpals.net. Rozmawiam z ludźmi, ćwiczę angielski, turecki, zaczynam hiszpański. Zgadnijcie od kogo dostaję propozycje seksu? Właśnie od Turków. Zawsze. Niestety. Serio? Dlaczego?! No dobra, raz mi się pewien Arab oświadczył po 10 minutach rozmowy. Okay, zwracam honor.

- dobrze sie ubieraja/sa czyści
Mogę w tym momencie dostać mnóstwo hejtów, ale tak właśnie uważam. Oczywiście mam na myśli Turków, których ja spotkałam. "Polacy" śmieją się, że to "brudasy". Nie mogę się zgodzić. Kąpali się 2 razy dziennie. Zawsze było od nich czuć przepiękne perfumy. Zadbane dłonie. Czyste ubranie. Czyste buty. Dobrze ubrani. Schudnie. Z klasą. Pozdrawiam.

- dumni ze swej narodowości
Zdecydowanie! Zawsze dumni, że mogÄ… powiedzieć: Ben Türküm! Przeprowadzka do innego paÅ„stwa? Nie ma problemu. Zmiana obywatelstwa? Nigdy w życiu! W zasadzie fajne takie poczucie przynależnoÅ›ci, bo ja nie czuje aż takiej dumy z bycia PolkÄ…. ZresztÄ… po tym co wyrabia siÄ™ obecnie na arenie politycznej, czasem mi wstyd.

- zazdrośni
To też prawda. Kiedyś rozmawiałam z E. na temat hidżabu. Byłam ciekawa czy jego mama nosi, jakie w ogóle ma do tego podejście. Nie oczekiwał ode mnie, że go założę, ale mi odpowiedział: Kobieta ma być kimś szczególnym dla mężczyznym. Kimś unikatowym i pięknym. Jej piękno miało być przeznaczone tylko dla jej mężczyzny. Bo jeśli każdy może to piękno zobaczyć, nie ma w nim nic pięknego. Z jednej strony zaintrygowało mnie to, z drugiej wiedziałam, że nie wyobrażam sobie całkowitego zakrycia ciała.
Powiem Wam, że były kłótnie z zazdrości. Chciał, żebym w ogóle nie rozmawiała z mężczyznami. Chyba, że w pracy. W zamian oczekiwałam tego samego. Ja mam mieć ograniczenia, a on nie? Chciałam, by poczuł się jak ja. Tak było do czasu, gdy nie zaczęliśmy sobie w 100% ufać :)

-honorowi
Tutaj powiem, że spotkałam dwa typy. Pan E. nigdy nie dał mi zapłacić za cokolwiek. Czy to kino, jedzenie, nawet nie lubił, gdy mu coś kupowałam, bo uważał, że to jego obowiązek. W jego obecności coś takiego, by w ogóle nie przeszło. Powiedział, że honor mu na to nie pozwala, by kobieta za niego zapłaciła. Inny mój znajomy nie miał z tym żadnego problemu. Szczerze? Bardzo mnie to irytowało. Przyznam szczerze, że E. nauczył mnie, że to facet płaci. Może to źle, ale wychodzę z założenia, że facet to ma być facet.

Część punktów się pokrywa z tym, co napisała Agata. Ale tak jak wspominałam, mam bardzo podobne zdanie jak ona. :)

A Wy co myślicie? :)

seni çok özledim, czyli co robić by nie zwariować gdy On tam, a Ty tu.

Merhaba! Dzisiaj tak coś na poważnie troszkę. Związek na odległość? Część z nich naprawdę może przetrwać! Co zrobić by się nie poddać? Sama jestem w takiej sytuacji. Moje tureckie Love jest od ponad 3 miesięcy w Stambule, a ja w Warszawie. Wcześniej obydwoje byliśmy przez 2 lata razem tu w Polsce. Podam Wam kilka sposobów, by przetrwać ten czas rozłąki i się nie załamać!

1. przestań myśleć w sposób: ahh ciekawe co robi moje Love w tym momencie.. tak bardzo tęsknie.. <płacz>. NIE! NIE! NIE! i jeszcze raz NIE! Właśnie takie myślenie może doprowadzić nas do stanu szaleństwa. Ja rozumiem, że się martwimy, tęsknimy, ale w tym czasie trzeba się skupić na sobie. Trzeba obrać sobie plan działania. Staraj się być cały czas zajęta, by nie myśleć za dużo!

2. NIE MA UŻALANIA SIĘ NAD SOBĄ! same sobie wybrałyśmy taki los i o! myślimy pozytywnie! pojechał, ale jak kocha to wróci! nie zmieniaj swojego życia. żyj tak jakby to było normalne. owszem nie spotykacie się już tak często, ale za to masz czas na inne rzeczy! we wszystkim trzeba widzieć jakąś pozytywną stronę! pomyśl sobie, że taki wyjazd to doskonały test dla Waszego związku. Jeżeli przetrwacie to znaczy, że już nic nie jest w stanie zniszczyć uczucia między Wami. myśl o Nim, ale nie 24h na dobe! Ja nie uważam, że masz zapomnieć! nie zrozum mnie źle. po prostu trzeba znać granicę. :)

3. znajdź jakiś nowy cel w tym czasie! ja wymyśliłam sobie, że poprawię swój brzuch i nogi i zaczęłam chodzić na siłownię. jazda rowerem, bieganie i skupianie się na sobie! zaskocz Go, gdy się zobaczycie! nie mówię, że od razy każda ma robić to samo, ale znajdź punkt, do którego będziesz dążyć. przyznam, że jest to doskonały zabijacz czasu. dni mijają bardzo szybko, zaś ja wyglądam lepiej, a nasze spotkanie jest coraz bliżej.

4. zamiast czekać bezczynnie na każdą Jego wiadomość czy telefon zrób coś pożytecznego! z tej racji, że mój partner jest Turkiem, każdą wolną chwilę wykorzystuję na naukę tureckiego. wiem jak bardzo jest dumny, gdy staram się mówić do niego w jego ojczystym języku i to daje mi jeszcze większą motywację. aa wiecie ile radości mi to samej daje?

5. nie uciekaj od znajomych! nie ma co pÅ‚akać w czterech Å›cianach!  nie chodzi mi tu o wielkie imprezowanie, ale o zwykÅ‚e spotkania wÅ›ród przyjaciół! nie jesteÅ› sama! jeżeli nie czujesz siÄ™ swobodnie wÅ›ród nich, bo nie potrafiÄ… zaakceptować Twojej decyzji o zwiÄ…zku na odlegÅ‚ość to jest jeszcze facebook! jest wiele grup łączÄ…cych Polki, które sÄ… w zwiÄ…zkach z obcokrajowcami! na pewno niejedna kobieta jest w takiej sytuacji jak Ty! tam na pewno znajdziesz osobÄ™, która CiÄ™ zrozumie. (znam z wÅ‚asnego doÅ›wiadczenia!)

Dziewczyny, ja doskonale wiem ja ciężko jest i że łatwo to się wszystko mówi, ale naprawdę musicie być silne! Trzeba myśleć pozytywnie i iść do przodu. Czasami sama muszę się wypłakać, bo po prostu jest mi źle. ale dalej czekam. może naiwnie, ale cóż.. this is love. :) osobiście ważne dla mnie są rozmowy przez telefon, Jego głos mnie zawsze uspokaja. rozmowy przez Skype przypominają mi dlaczego tak właściwie Go kocham. naprawdę to są magiczne chwile. tak więc nie załamujcie się! bądźcie silne! Nawet jeżeli jest źle to potem będzie już tylko lepiej! Jeżeli jesteście pewnych swoich uczuć to nie przejmujcie się gadaniem innych i róbcie swoje! Trzymam kciuki! :)






od czego to właściwie się zaczęło?

Nie wstydzÄ™ siÄ™ tego, że jestem z Turkiem i kiedy ktoÅ› pyta nie zaprzeczam. Od razu nasuwa siÄ™ pytanie 'Ale jak to? Turek? Gdzie Ty go znalazÅ‚aÅ›?' W zasadzie to nie ja Go znalazÅ‚am, a to On znalazÅ‚ mnie. :) 

Wszystko zaczęło się dokładnie 28 marca 2012r (hahaha nawet pamiętam dokładną datę). Miałam konto na niezwykle obciachowym portalu jakim jest fotka.pl (nie wierzę, że się do tego przyznaje) i pewnego dnia oprócz wiadomości, które dostałam czekało na mnie coś więcej. Była wiadomość od Niego. Dosyć szybko z fotki przenieśliśmy się na facebook'a. Na samym początku nie traktowałam tej znajomości poważnie. Szczerze mówiąc bałam się. Mój angielski nie był rewelacyjny, a co więcej Turek? Wszyscy wiemy jakie stereotypy rządzą w Polsce. Nie wiem dlaczego, ale nie chciałam zakończyć tej znajomości. Wiedziałam, że mieszka i studiuje w Warszawie. Nawet nie chciałam Mu dać swojego numeru telefonu. Dopiero po jakimś czasie się odważyłam. Byłam naprawdę nieśmiałą i skromną dziewczyną. Wtedy zaczęły się długie, wieczorne rozmowy.

Wiele razy namawiaÅ‚ mnie na spotkanie, ale mimo wszystko byÅ‚am przerażona na myÅ›l o tym. PrzyszedÅ‚ moment, że mimo iż siÄ™ nawet nie widzieliÅ›my zaczÄ™liÅ›my siÄ™ kłócić. To byÅ‚o jakieÅ› 2 miesiÄ…ce odkÄ…d do mnie napisaÅ‚. WydawaÅ‚o mi siÄ™, że traci zainteresowanie. ZasmuciÅ‚o mnie to. W sumie nawet nie zasmuciÅ‚o co rozÅ‚oÅ›ciÅ‚o. PomyÅ›laÅ‚am: no kurde! nie ma tak! czas coÅ› zrobić. Już wczeÅ›niej przyjaciółka namawiaÅ‚a mnie bym siÄ™ w koÅ„cu z nim spotkaÅ‚a. W tamtym momencie poczuÅ‚am takÄ… zÅ‚ość, że napisaÅ‚am Mu, że nastÄ™pnego dnia mamy siÄ™ spotkać i koniec, że chyba musimy porozmawiać. ByÅ‚ w szoku. Ja która uciekaÅ‚am od spotkania nagle piszÄ™ Mu coÅ› takiego? Od razu jakby odżyÅ‚. NastÄ™pnego dnia, gdy siÄ™ obudziÅ‚am jeszcze do mnie nie docieraÅ‚o, że to już dziÅ›. MiaÅ‚am naprawdÄ™ duży problem z angielskim. Obok mojego blogu jest duży park. Tego dnia miaÅ‚ być jakiÅ› festyn dla mieszkaÅ„ców, to pomyÅ›laÅ‚am, że to dobre miejsce. Blisko domu (ewentualnie bÄ™dÄ™ miaÅ‚a gdzie uciekać) i dużo ludzi bÄ™dzie tam tego dnia. ByÅ‚o to dokÅ‚adnie 27 maja 2012 roku. Od razy go rozpoznaÅ‚am. SiedzieliÅ›my prawie do północy rozmawiajÄ…c. To byÅ‚o niesamowite. Pierwsze spotkania, a tak dobrze siÄ™ rozumieliÅ›my. 

Nie ukrywam, że mimo wszystko po spotkaniu miaÅ‚am wÄ…tpliwoÅ›ci czy powinniÅ›my próbować. PowiedziaÅ‚am Mu o tym. PamiÄ™tam, że to byÅ‚a ciężka rozmowa. Jednak mimo wszystko postanowiliÅ›my spróbować. ByÅ‚a to najlepsza decyzja w moim życiu. Minęły 2 lata odkÄ…d jesteÅ›my razem. Jestem naprawdÄ™ szczęśliwa. :) 


KtoÅ› opowie i swojÄ… historiÄ™? :)